Tonowanie włosów. Co daje zabieg i czy warto go wykonać? Specjalistyczny blog kosmetyczny - Kate Nate.
Uroda

Tonowanie włosów. Co daje zabieg i czy warto go wykonać?

Wrzesień 4, 2019

Wizytę u fryzjera zamówiłam z 3 miesięcznym wyprzedzeniem. Doskonale wiedziałam, że po ostatniej w maju moje włosy będą nieubłaganie wołać by odświeżyć ich kolor. Wizyta trwała aż 4 godziny! Absolutnie nie odradzam zmiany looku, ale wiedzcie, że utrzymać piękny blond kolor nie jest łatwo. Częste wizyty w salonie fryzjerskim staną się koniecznością, dlatego zanim zdecydujecie się na blond zastanówcie się 2 razy ;)

Przebieg wizyty

Skonsultowałam z Patrycją – ekspertem od koloryzacji – jaki efekt chcę uzyskać. Zależało mi na ożywieniu koloru włosów i jego ochłodzeniu. Zdecydowałyśmy się na refleksy + tonowanie. Refleksy wyrównały moje samodzielne, domowe i nie do końca precyzyjne farbowanie. Gdzieniegdzie, głównie z tyłu, widać było „niedofarbowane” miejsca. Tonowanie włosów wyeliminowało żółte tony, które powstają naturalnie wraz z wypłukiwaniem się farby.

Po zakończonej koloryzacji Patrycja nałożyła na włosy dodatkowo odżywkę fioletową dla wzmocnienia chłodnego efektu.

 

Przed i po tonowaniu.

Czym jest tonowanie włosów i czy warto poddać się zabiegowi?

Tonowanie włosów to zupełnie inny zabieg niż trwała koloryzacja. Toner nie zawiera amoniaku ani nadtlenku wodoru w związku z czym jest całkowicie bezpiecznym sposobem na zmianę image ;) Ma w swoim składzie delikatny oksydant, dzięki czemu nie wnika w głąb włosa, a jedynie pozostaje na jego powierzchni. Ma to swoje plusy, ale i minusy. Toner wypłukuje się stopniowo i równomiernie wraz z każdym kolejnym myciem. Nie tworzy plam i odrostów. Sama koloryzacja utrzymuje się ok. 4-6 tygodni, w zależności od częstotliwości mycia włosów. Dlatego jeżeli zależy Wam jedynie na chwilowym odświeżeniu koloru, będzie to świetna alternatywa w stosunku do tradycyjnego farbowania. Również w przypadku pierwszych siwych włosów jest doskonałym rozwiązaniem. Tonery można dopasować do każdego koloru włosów.

W moim przypadku lekko szary odcień utrzymał się tylko do pierwszego mycia. Zaraz po nim zaczęły wyłaniać się refleksy, które nałożono przed tonowaniem, a sam kolor pozostał chłodny. Dziś mija dokładnie trzeci tydzień od wizyty w salonie (14 sierpnia) i moje włosy nadal mają chłodny blond odcień.

22 sierpnia - włosy po dwóch myciach. Potargane przez wiatr.
26 sierpnia - włosy po 3 myciach. Zdjęcie wykonano w słoneczny dzień.

Czy można być zadowolonym po wizycie u fryzjera ?

Już od dawna fryzjer jest dla mnie najlepszym doradcą bo wybieram dobre salony i jasno precyzuję swoje oczekiwania! Sprawdzam również opinie miejsc, do których się udaję. Niestety, dobry fryzjer zwykle nie jest tani. Podobnie jak w moim zawodzie kosmetologa tak i we fryzjerstwie trendy cały czas się zmieniają. Aby iść z duchem czasu dobry salon bezustannie poszerza swoją wiedzę lub udaje się na szkolenie co wiąże się ze sporym wydatkiem. Nie ma efektu bez odpowiedniej wiedzy.

Często otrzymuję pytanie czy nie boję się oddać w ręce fryzjera. Odpowiedź brzmi: nie, bo wiem kogo wybieram. Ponadto boski masaż głowy, podczas którego zapominam o bożym świecie rekompensuje ubytek w budżecie. Prawie ;)

Wizyta odbyła się w moim rodzinnym mieście w Pracowni fryzjerskiej Angeliki Sworek. Zabieg wykonała Patrycja Gajewska.

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.